niedziela, 31 maja 2015
Rozdział 1
Znów ten sam sen. Stoję na środku sali wszyscy patrzą się na mnie. Ta kłótnia z Anną i ujawnienie mocy. Potem jej śmierć. Było w realu inaczej ale we śnie ona nigdy nie ożyła. Była pomnikiem z lodu. Bałam się sama siebie. Zawsze budzę się w momencie gdy krzyczę i wiszę jej na ramieniu. Było tak i tym razem. Oblał mnie zimny pot. Budzę się w łóżku. Ulga i radość, że to się nie wydarzyło naprawdę. No to że nie ożyła. Okno jest lekko uchylone. Podchodzę by je zamknąć. Widzę na nim szron, czasem mi się zdarz no trochę zamrozić pokój. Powinnam się uspokoić za tydzień ślub Anny. Szepczę słowa taty ,,Niech nie wie nikt, nie zdradzaj nic żadnych uczuć od teraz tak masz żyć". Patrzę w gwiazdy i przypominam twarz mamy. Jej jedwabne włosy i kojące spojrzenie.
- Przepraszam.-szepczę- Za wszystko. Nie wiem czy jestem dobrą władczynią. Jestem przeklęta. Nikt mnie nie rozumie. Moja moc jest piękna ale niebezpieczna.
Łkałam. Podniosłam ręce do góry. Wydostała się z niej połyskująca fala śniegu. Jestem potworem. Chyba pójdę do pałacu. W las. Jestem tylko w koszuli nocnej nie zamierzam się przebierać. Otwieram okno i wyskakuję na dach stajni. Zchodze z niego i formuje z lodu schodu. Nie raz i nie dwa jestem za bramą. Biegnę w las. Czuję zapach siarki. Ktoś mnie chyba śledzi. Spoglądam w drzewa. Nic. Godzina mija i jestem w pałacu. Spoglądam w lód. Moje zimne oczy. Widzę siebie jako nastolatkę. Pozbawioną uczuć dziewczynę. Zimną jak lód. Widzę też tatę i mamę, Anne z lodu i mnie smutną dziewczynkę. Zaczynam płakać i rozbijam lód. Wychodzę na balkon i krzyczę:
-Dlaczego chcesz mnie na tym świecie!?Weź mnie! Nie chcę żyć na tym świecie!
Wokół mnie szaleję zamieć. Opanuj się! Z śnieżycy wychodzi chłopak ubrany w brązowe spodnie i niebieską bluzę. Gdzie nie gdzie jest na niej szron.
- Spokojnie- mówi i patrzy na mnie swoimi wielkimi oczami. Burza zaprzestaję. Upadam na ziemię. Podchodzi i daję swoją rękę na moje ramie.
-Spokojnie. To jest trudne wiem ale dasz radę- powiedział po czym zniknął.. Nie wiem co się dzieję.
^ Lodowata^
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz